Macedonia: Wolność wypowiedzi jako jeden z warunków przystąpienia do UE

, napisane przez Frédérik Lachaise

Macedonia: Wolność wypowiedzi jako jeden z warunków przystąpienia do UE

Pod koniec lutego europejską opinią publiczną wstrząsnęła wiadomość ze Słowacji: zamordowany został dziennikarz Ján Kuciak, którego praca postawiła pod znakiem zapytania przyszłość słowackiej koalicji rządzącej. Kilka miesięcy wcześniej, w październiku ubiegłego roku, życie straciła maltańska dziennikarka Daphne Caruana Galiziam, która również prowadziła śledztwo związane z korupcją władz.

Wolność wypowiedzi (najbardziej widoczna w postaci wolności prasy) stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawa oraz jedno z kryteriów kopenhaskich, których spełnienie niezbędne jest przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Ledwie czternaście lat po piątym, największym rozszerzeniu UE, wiele państw członkowskich zdaje się przywiązywać coraz mniejszą wagę do tej fundamentalnej wartości. Warto jednak spojrzeć na wolność prasy z punktu widzenia państwa wiążącego nadzieje na lepszą przyszłość z członkostwem w UE. Najlepszym przykładem w tym kontekście jest Była Jugosłowiańska Republika Macedonii.

Republika Macedonii – w poszukiwaniu nowej tożsamości

Macedonia zajmuje stosunkowo niewielki obszar na Półwyspie Bałkańskim, w regionie charakteryzującym się licznymi konfliktami oraz niską jakością życia w porównaniu z resztą Europy. O państwie tym słyszy się niewiele, chociażby ze względu na to, że jako jedyna republika jugosłowiańska wybiła się ona na niepodległość w całkowicie pokojowy sposób, tym samym unikając zaangażowania w tragiczny konflikt zbrojny na terenie byłej Jugosławii. Mimo to, do dziś odnotowuje się tam typowe dla regionu Bałkanów Zachodnich napięcia etniczne, które dotyczą przede wszystkim mniejszości albańskiej stanowiącej aż jedną czwartą mieszkańców kraju. Ponadto, Macedonia zmaga się z bardzo wysokim poziomem bezrobocia, które wśród młodych ludzi przekracza 50%.

Dziś, prawie trzydzieści lat od ogłoszenia niepodległości, obecność Macedonii na forum międzynarodowym pozostaje bardzo ograniczona. Państwo to nie wchodzi w skład Unii Europejskiej ani NATO. Jako członek Organizacji Narodów Zjednoczonych określane jest mianem Byłej Jugosłowiańskiej Republiki Macedonii (lub powszechnym w użyciu angielskim akronimem FYROM – od Former Yugoslav Republic of Macedonia).

Grecja - macedoński klucz do Europy

Wszystko to wynika ze sporu z Grecją, która począwszy od 1991 roku nie akceptuje nazwy „Macedonia”. Nazwa ta bowiem wywodzi się od starożytnego państwa założonego przez grecki lud Dorów, którego historia prezentowana jest obecnie w bardzo kontrowersyjny sposób. Przykładowo, Aleksandra Wielkiego przedstawia się jako swego rodzaju bohatera narodowego współczesnych Macedończyków, a jego pomnik stanowi centralny punkt w stolicy państwa, Skopje. Ponadto, słowo „Macedonia” pojawia się w nazwach dwóch z siedmiu regionów administracyjnych Grecji: Macedonii-Tracji (ze stolicą w Salonikach) oraz Epiru-Macedonii Zachodniej (ze stolicą w Janinie). Można więc zrozumieć obawy Republiki Greckiej, wieloletniego członka UE oraz NATO, o ewentualne, przyszłe roszczenia terytorialne ze strony byłej republiki jugosłowiańskiej na podstawie jej oficjalnej nazwy [1].

Rozwiązanie wspomnianego konfliktu zaczęło ostatnio rysować się na horyzoncie. Na początku lutego, premier Macedonii Zoran Zaew zaproponował oficjalną zmianę nazwy państwa sugerując stronie greckiej kilka możliwych wariantów [2]. Wszystkie propozycje kompromisowej nazwy zawierają jednak określenie „Macedonia”, co w kontekście wciąż żywego sporu doprowadziło do bardzo licznego protestu na ulicach Aten [3]. Mimo to, rządy obu państw nigdy nie znalazły się tak blisko porozumienia.

Porozumienie z Grecją stanowi kluczowy element zwiększający szanse Macedonii na przystąpienie do Unii Europejskiej. Nikola Poposki, macedoński minister spraw zagranicznych sam przyznał, że to do Grecji należy ostatnie słowo w kwestii ewentualnego członkostwa Macedonii w UE [4]. Ponadto, warto wspomnieć, że w kontekście kryzysu migracyjnego (szczególnie dotkliwie odczuwanego właśnie w Grecji), jednego z największych wyzwań dla zjednoczonej Europy, w marcu 2016 r. Parlament Europejski przyjął uchwałę, w której Macedonia została uznana za „odpowiedzialnego partnera”, a także wyrażona została chęć jej szybkiej integracji z Unią [5]. Z tego względu warto dowiedzieć się więcej o macedońskiej rzeczywistości politycznej.

Macedonia jako obraz kruchej wolności prasy w Europie

Wraz z Serbią, Czarnogórą i Albanią, Macedonia zalicza się do państw Bałkanów zachodnich, które oficjalnie ubiegają się o członkostwo w UE. Wszystkie te państwa niestety zmagają się również z poważnymi ograniczeniami wolności prasy. Jak słusznie wskazano w raporcie PE z kwietnia 2015 roku [6], wolność prasy stanowi nieodzowną część wolności wypowiedzi. Bez niej trudno wyobrazić sobie system demokratyczny, w którym obywatele świadomie podejmują decyzje polityczne.

Zgodnie z art.2 Traktatu o Unii Europejskiej, demokracja zalicza się do fundamentalnych wartości UE. Jednym z jej elementów składowych jest z kolei wolność wypowiedzi zawarta w art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, od 2009 roku zaliczającej się do prawa pierwotnego UE na równi z traktatami. W szerszym kontekście, wolność prasy jako fundamentalna wartość zapisana została w art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a także w art. 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Należy podkreślić, że Macedonia jest sygnatariuszem ostatnich dwóch aktów prawnych w ramach członkostwa w Radzie Europy oraz w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Jednakże faktyczny stan wolności wypowiedzi w Macedonii pozostawia wiele do życzenia. W 2017 roku, amerykańska organizacja pozarządowa Freedom House po raz kolejny zakwalifikowała Macedonię jako państwo pozbawione wolności („not free”). W skali od 0 (pełna wolność) do 100 (całkowity brak wolności), wolność prasy otrzymała aż 64 punkty. Wskazano na cenzurę w postaci presji ze strony właścicieli mediów, obawy związane ze śledzeniem dziennikarzy, ich zastraszanie oraz niskie zarobki. Co więcej, wspomniano o utworzeniu Komisji Tymczasowej, której rząd powierzył zadanie „nadzorowania” sposobu, w jaki media przedstawiały kampanię wyborczą, a której skład został delegowany przez partie polityczne. Zwrócono również uwagę na kanał publiczny TV Nova, który według Freedom House stanowi narzędzie propagandowe rządu.

Ataki na macedońskich dziennikarzy

Oprócz znaczących restrykcji wobec mediów, macedońscy dziennikarze coraz częściej zmagają się również z fizycznymi represjami. Według Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ), Macedonia jest (obok Rosji, Turcji, Azerbejdżanu i Czarnogóry) jednym z pięciu państw członkowskich Rady Europy, w których dochodzi do pozbawiania wolności dziennikarzy w związku z wykonywaną przez nich pracą. Rok temu, wspomniana organizacja uczestniczyła w misji informacyjnej [7], podczas której ustalono między innymi, że począwszy od 2013 roku doszło w Macedonii do ponad 40 ataków fizycznych na dziennikarzy. Jako główne przyczyny tego stanu rzeczy wskazano antymedialną retorykę ze strony władz, silną polaryzację opinii publicznej, stronniczy wymiar sprawiedliwości oraz brak politycznej woli ochrony wolności mediów. Co ciekawe, według autorów raportu, istnienie tego ostatniego problemu potwierdził nawet ówczesny minister spraw wewnętrznych Macedonii, Agim Nuhiu.

O bardzo trudnym położeniu macedońskich mediów dobitnie świadczą dwa wydarzenia z ostatnich lat: w 2015 roku na jaw wyszła informacja, zgodnie z którą co najmniej stu dziennikarzy było podsłuchiwanych przez rząd, a rok później, w kwietniu 2016r. doszło do pobić dziennikarzy przez policję podczas protestów antyrządowych. Wobec powyższego nie sposób mówić o istnieniu mediów jako „czwartej władzy”, swobodnie nadzorującej całą scenę polityczną. Bardzo niepokojący wydaje się przede wszystkim ogólny trend dotyczący swobody medialnej w Macedonii: podczas gdy w 2009 r. państwo to znalazło się na 34. miejscu pośród 180 państw w Indeksie wolności prasy Reporterów bez Granic, w zeszłym roku zajęło ono dopiero 111. pozycję.

To wszystko pomimo faktu, że jako pierwszy kraj na świecie, Macedonia została niemal w całości objęta dostępem do bezprzewodowego internetu. W 2005 roku Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych (USAID) zainwestowała prawie 4 miliony dolarów w projekt, który zagwarantował połączenie internetowe na 95% terytorium państwa [8]. W kontekście wolności wypowiedzi oraz stopnia poinformowania opinii publicznej, internet jest wyjątkowo cennym źródłem informacji oraz komunikacji, o czym można było przekonać się podczas Arabskiej wiosny. Dostęp do internetu daje zatem nadzieję na to, że macedońska opinia publiczna pozostanie dobrze poinformowana pomimo ataków na pluralizm mediów. Można jednak poddać w wątpliwość czy samo to wystarczy, żeby państwo zbliżyło się do standardów, które musi spełnić, aby stać się państwem członkowskim UE.

Porozumienie grecko-macedońskie – szansa na zmianę trendu?

Warto zatem wrócić do ostatnich wydarzeń, dzięki którym znów zaczęto mówić o Macedonii w kontekście międzynarodowym. Całkiem możliwe, że już niedługo będziemy świadkami politycznego przełomu na Bałkanach, co sugeruje bardzo znaczące w swej symbolice przemianowanie dawnego lotniska Aleksandra Wielkiego w Skopje [9]. Płaszczyzna porozumienia, która zaczyna tworzyć się pomiędzy rządami w Skopje i w Atenach po niemal trzydziestoletnim konflikcie może przyczynić się do poprawy politycznego klimatu w wyjątkowo spolaryzowanej Unii.

Jako partner doceniony w zwalczaniu wspólnych, europejskich problemów oraz jako państwo dążące do rozwiązania głęboko zakorzenionego sporu z Grecją, Macedonia staje obecnie w obliczu coraz bardziej realnej perspektywy członkostwa w Unii Europejskiej. Jedną z głównych przeszkód na drodze ku europejskiej wspólnocie jest natomiast wspomniany alarmujący stan wolności wypowiedzi w tym kraju. Można jednak patrzeć z nadzieją na poprawę międzynarodowych stosunków w regionie, które ostatecznie mogłyby przyczynić się również do (ponownego) przybliżenia Macedonii do europejskich standardów. Jeżeli tak by się stało, doszłoby niewątpliwie do przełomowego wydarzenia w skomplikowanym kontekście politycznym w UE.

Vos commentaires

moderacja a priori

Attention, votre message n’apparaîtra qu’après avoir été relu et approuvé.

Qui êtes-vous ?

Pour afficher votre trombine avec votre message, enregistrez-la d’abord sur gravatar.com (gratuit et indolore) et n’oubliez pas d’indiquer votre adresse e-mail ici.

Ajoutez votre commentaire ici

Ce champ accepte les raccourcis SPIP {{gras}} {italique} -*liste [texte->url] <quote> <code> et le code HTML <q> <del> <ins>. Pour créer des paragraphes, laissez simplement des lignes vides.

Suivre les commentaires : RSS 2.0 | Atom