W dążeniu do umocnienia demokracji

Okolicznościowe przemówienie na seminarium medialnym w Berlinie, 28 kwietnia 2018

, napisane przez Maria Skóra, przetłumaczyła Katarzyna Landsberg

Wszystkie wersje tego artykułu: [Deutsch] [English] [polski]

W dążeniu do umocnienia demokracji
Maria Skóra na JEF Media Seminar zorganizowanym przez Treffpunkt Europa, Le Taurillon oraz The New Federalist, 28 kwietnia 2018. Fot. Domi Winkler

Na seminarium Młodych Europejskich Federalistów (JEF) w Berlinie, Maria Skóra z Das Progressive Zentrum wygłosiła okolicznościowe przemówienie, omawiając zagrożenia dla demokracji w Europie oraz co obywatele mogą zrobić, aby bronić demokratycznych standardów. Tu możecie przeczytać całą przemowę.

Postrzegamy zachodni świat jako przystań demokracji, tolerancji i wolności. To prawda, z globalnej perspektywy, mamy najlepsze warunki do życia oraz największy dobrobyt. Zgodnie z rankingiem Social Progres Index, który zestawia wyniki trzech wiodących wskaźników jakości życia: podstawowe potrzeby ludzkie, podstawy dobrobytu oraz koniunkturę, spośród 10 najlepszych krajów świata, 8 jest położonych w Europie (Finlandia, Dania, Szwajcaria, Szwecja, Norwegia, Holandia, Wielka Brytania, Islandia). Co więcej, nasza długość życia sprawia, że wydajemy się uprzywilejowani w stosunku do reszty świata. Europejczycy żyją średnio 16 lat dłużej niż Afrykanie. Ponadto, poza wojną na Bałkanach w latach dziewięćdziesiątych, Europie udało się utrzymać pokój przez ostatnie 70 lat. Z tego powodu Unia Europejska została nagrodzona pokojową nagrodą Nobla w 2012 roku.

Jeśli spojrzymy na to, jak świat zmienił się w dłuższej perspektywie, można zobaczyć pewne pozytywne tendencje. Podając Niemcy jako przykład: 12 lat nazistowskiego reżimu w latach trzydziestych przyniosło prześladowania, śmierć i wojnę – najgorsze katastrofy współczesnej Europy. Ale dzięki przezwyciężeniu winy i traumy, Niemcy stały się jedną z najbardziej stabilnych demokracji na świecie, jedną z najbardziej innowacyjnych gospodarek, a także wielokulturowym i otwartym społeczeństwem. Ta olbrzymia zmiana wydarzyła się za życia naszych dziadków.

Następnie, pomyślmy o Stanach Zjednoczonych: segregacja rasowa – prawnie wymuszona fizyczna separacja ludzi o różnych rasach w szkołach, szpitalach, w przestrzeni publicznej – była faktem jeszcze nie tak dawno temu. Dopiero ustawa o prawach obywatelskich z 1964 r. oraz ruch praw obywatelskich na rzeczy czarnoskórych, kobiet oraz osób LGBT zmieniły ten status quo. 45 lat później, w 2009 roku, pierwszy Afroamerykanin został wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ta olbrzymia zmiana nastąpiła podczas życia naszych rodziców. W końcu: upadek żelaznej kurtyny. Po drugiej wojnie światowej, Europa była podzielona: na wschodzie, obywatele byli uwięzieni za zamkniętymi granicami, gdzie ludzie byli aresztowani lub nawet zabijani za swoje poglądy polityczne i nie było wolności prasy. W latach osiemdziesiątych Europa wschodnia wciąż była ponurym, szarym miejscem. Dzisiaj ma otwarte granice, otwartą gospodarkę, wolności obywatelskie. Ta zmiana zaszła podczas mojego życia.

To wszystko pokazuje, że ludzkość jest w stanie osiągnąć wielkie rzeczy i poczynić ogromny postęp. Niestety często zapominamy o tym, że nie powinniśmy poprzestawać na pielęgnowaniu swojego komfortowego życia, ale także walczyć o przyszłość. Musimy pozostać czujni, ponieważ dobrobyt nie jest dany raz na zawsze. Większe imperia upadały w przeszłości. Diagnoza dzisiejszej sytuacji nie jest aż tak optymistyczna jak to przedstawiłam.

Pęknięcia tworzą się pod powierzchnią

W Niemczech, skrajna prawica zdobyła miejsca w Bundestagu. Jej agresywna retoryka, udawanie ofiary, manipulacja i cynizm ujawniają się na przykład w złowrogiej taktyce przekazywania rasistowskich wiadomości do mainstreamu, wycofywania się zaraz potem oraz odmawiania kontroli nad tym, co się dzieje z rozpowszechniającą się szkodliwą treścią. W Stanach Zjednoczonych, ostatnia kampania prezydencka zaprezentowała bezprecedensową rasistowską retorykę i mizoginię. W kraju narastają ponadto rasistowskie nastroje, podczas gdy skrajna prawica staje się coraz bardziej widoczna, wymachując swastykami na ulicach. W Europie wschodniej, demokratyczny karnawał zmierza ku końcowi. W Polsce i na Węgrzech, widać próby przejęcia i zawłaszczenia państwa. Nowe rządy tworzą swoją własną nomenklaturę, a także próbują umocnić swoją władzę osłabiając zasadę trójpodziału władzy oraz fundamentalne instytucje demokratycznego państwa, takie jak sądownictwo lub media państwowe. W tym samym czasie, narastają nastroje nacjonalistyczne, które wielokrotnie doprowadziły Europę do wojny.

W rezultacie nasuwają się pytania: czy żyjemy ponownie w latach trzydziestych? Czy stanie się coś złego? Nie sądzę. Historia nie powtarza się aż tak szybko. Nie będzie czystek etnicznych; nie będzie wojny; nie będzie dyktatur w Europie. Ale czy uważnie przerobiliśmy lekcję z przeszłości? Nie wydaje mi się.

Niektórzy obywatele czują się wyobcowani w swoich własnych krajach. Są ludzie, migranci z pochodzenia, którzy zawsze będą pytani, skąd są lub jeszcze gorzej, będą oceniani przez pryzmat wyglądu. Migracja, jeśli nie upora się z nią za pomocą skutecznych narzędzi pozwalających na integrację, może być istotnym czynnikiem wpływającym na życiowe szanse dzieci. Integracja jest dwufazowym procesem, sprzężeniem zwrotnym: wymaga od obu stron adaptacji oraz akceptacji: by się dopasować i pozwolić na dopasowanie się. Czy islam pasuje do Niemiec? Czy potrzebujemy Leitkultur? Czy burka stanowi największy problem związany z integracją? Te kwestie są poruszane bardzo często przez tych, którzy boją się utraty popularności na rzecz populistów – lub młodych polityków, którzy pragną być zauważeni. Nie jest to droga, którą powinniśmy podążać w kwestii rozmowy o wielokulturowości, migracji, społecznej spójności. To gromadzenie politycznego kapitału, a nie rozwiązywanie problemów dotyczących integracji. Pokazuje to jedynie, że niestety wciąż nie uporaliśmy się z problemem codziennego rasizmu w naszym świecie.

Wojny na świecie wciąż się toczą. Europa jest bezpiecznym miejscem, ale na świecie dochodzi do wojen hybrydowych z udziałem światowych supermocarstw. Syria jest najlepszym przykładem powtórzenia się sytuacji z czasów zimnej wojny. Konflikt w Syrii toczy się już dłużej niż II wojna światowa. Wojny ranią cywili; wojny niszczą życia ludzi i ich dzieci. Kolejne pokolenia będą nosiły blizny przez całe życie. Świat nie jest bezpiecznym miejscem. To powoduje strach o przeniesienie się niepokojów do innych części świata, strach przed obcym w naszych drzwiach.

Wyłaniają się reżimy; nowy autorytaryzm jest u naszych drzwi: nowy, ponieważ wprowadza on rządy autorytarne miękkimi środkami, legalizując niedemokratyczne procedury; autorytaryzm, ponieważ jest on oparty na centralizacji władzy oraz sankcjonowaniu nieposłuszeństwa. Pogwałcenie rządów prawa objawia się w naginaniu sądownictwa do woli polityków, wypowiadaniu wojny niewidzialnym wrogom, niszczeniu społeczeństwa obywatelskiego, korupcji. Ponadto, również wolność mediów jest zagrożona. Te okropne zjawiska szokują nas ostatnio w Europie: na Malcie, dziennikarka Panama Papers, Daphne Caruana Galizia, została zamordowana; na Słowacji, zastrzeleni zostali dziennikarz śledczy Ján Kuciak i jego narzeczona, Martina Kušnírová. Czy jesteśmy więc tak wolni jak myślimy?

Jak to się stało?

Z powodu zaniedbań oraz błędów, mamy tendencję do popełniania śmiertelnych grzechów przeciwko demokracji. Naszym pierwszym grzechem jest tolerowanie ekonomicznych i społecznych nierówności. Europa jest wciąż niedokończonym projektem społecznego i ekonomicznego egalitaryzmu. Wciąż jednak brakuje społecznej mobilności, w którą uderzył światowy kryzys finansowy. W rezultacie, ci najbiedniejsi są podatni na radykalne ideologie – brak równych szans ich frustruje, a czasem nawet popycha ku przestępczości i radykalizmom. Szukają oni również kozłów ofiarnych, aby nie czuć się słabszymi. Z drugiej strony, nierówności powodują, że bogatsi obawiają się o swoje dobra i przyjmują pozycje obronne, które mają tendencje do rasizmu i nietolerancji. Ponadto, dochodzi również do tolerowania nienawiści oraz nazywania wypowiedzi pełnej szacunku „polityczną poprawnością” lub cenzurą. Kolejnym grzechem jest tolerowanie ignorancji. „Ignorancja jest siłą” – ta złota zasada charakteryzowała koszmarną dyktaturę opisaną w książce „1984” George’a Orwella. Jest to również częściowo prawdziwe w obecnym świecie. Istnieje wielu wyedukowanych ignorantów. Edukacja jest powszechnie dostępna, ale nie uczy już krytycznego myślenia. W rezultacie, w XXI wieku pojawiają się ruchy antyszczepionkowców oraz grupy twierdzące, że Ziemia jest płaska.

Debaty nieoparte o fakty są niemożliwe do wygrania, ponieważ wiara nie jest oparta na wiedzy. To prowadzi do czwartego i ostatniego grzechu: pogorszenia jakości debaty publicznej. Rewolucja technologiczna w komunikacji wpłynęła na media, dziennikarstwo, politykę, społeczeństwo. Przepływ informacji powoduje, że są one trudne do zweryfikowania. Zbyt często dziennikarstwo słabej jakości wygrywa z dobrą jakością w powodu pogoni za zyskiem. Wiąże się to z niedouczeniem mediów: umiejętność sprawdzania faktów jest rzadko spotykana wśród ludzi. Ludzie są wyposażeni w technologię, ale nie w umiejętność jej mądrego użytku. Populiści łamią zasady: kłamią, manipulują – ale nie można walczyć z nimi ich własną bronią. Nie ma prostych odpowiedzi na te bardzo złożone pytania, ale polityka oparta na emocjach zostawia ludziom złudzenia. W rezultacie, demokracja jest zawsze krok do tyłu za swoimi przeciwnikami.

Co zatem robić?

Nie ma prostych odpowiedzi ani łatwych rozwiązań. Jednakże osoba, jako członek społeczeństwa, obywatel, może wprowadzać zmiany w codziennym życiu poprzez świadome zachowania.

Miej odwagę – reaguj! Nie ma nic takiego jako polityczna poprawność – jest szacunek dla innych. Wolność słowa nie oznacza, że można kłamać, oczerniać lub obrażać innych. Rasizm to nie opinia, to przestępstwo. Reaguj, jeśli widzisz niesprawiedliwość.

Idź na wybory! Uczyń polityków odpowiedzialnymi za swoje decyzje. Głosuj, aby wyrazić swoje zainteresowanie i wolę – ponieważ przy niskiej frekwencji radykałowie mają szansę wejść do mainstreamu nawet jeżeli sami reprezentują margines. Uczyń polityków odpowiedzialnymi za to, co robią I obiecują – lub czego nie robią i nie mówią. Dzwoń do nich, pisz maile, oznaczaj ich na Facebooku, Twitterze. To jedyny sposób, aby wprowadzić zaufanie do polityki.

Nie bądź egoistą, myśl zbiorczo, a nie indywidualnie, myśl o swojej społeczności. Dzisiaj możesz być w większości, ale twój status zawsze może się zmienić. Troszcz się o solidarne społeczeństwo, w którym jest miejsce dla każdego.

Twórz wysokojakościowe dziennikarstwo. Bądź odpowiedzialny za jakość dyskursu politycznego, promuj edukacyjną rolę poprzez uświadamianie, weryfikację informacji. Daj ludziom argumenty, a nie tautologie, spróbuj wyjaśniać trudne kwestie. Wnieś światło do skomplikowanego świata, w którym żyjemy.

Słowa kluczowe

Vos commentaires

moderacja a priori

Attention, votre message n’apparaîtra qu’après avoir été relu et approuvé.

Qui êtes-vous ?

Pour afficher votre trombine avec votre message, enregistrez-la d’abord sur gravatar.com (gratuit et indolore) et n’oubliez pas d’indiquer votre adresse e-mail ici.

Ajoutez votre commentaire ici

Ce champ accepte les raccourcis SPIP {{gras}} {italique} -*liste [texte->url] <quote> <code> et le code HTML <q> <del> <ins>. Pour créer des paragraphes, laissez simplement des lignes vides.

Suivre les commentaires : RSS 2.0 | Atom