„Zapomnieni, zapominani” - Unio, czy wszystko u Ciebie okej?

O kryzysie Unii Europejskiej wokół książki Ivana Krasteva „After Europe”

, napisane przez Wojciech Zajączkowski

„Zapomnieni, zapominani” - Unio, czy wszystko u Ciebie okej?
Spotkanie Mateusza Morawieckiego z Jean-Claude Junckerem 8.03.2018 Źródło: PAP/Abaca

Czy za sto lat ktokolwiek będzie czytał bułgarską poezję?” Lektura najnowszej książki Ivana Krasteva “After Europe” nie daje jednoznacznej odpowiedzi, jednak to pozornie niezwiązane z tematem pytanie, zakrawające wręcz o banał, oddaje główną myśl rozprawy Krasteva, jego niepokój związany z ideą europejskości w obliczu kryzysów wewnętrznych, jak i zewnętrznych, które dotykają obecnie Unię Europejską.

Bolączki dzisiejszej Europy

Jako główne kryzysy, Krastev identyfikuje kryzys strefy euro, Brexit, pośrednio problem wojny na wschodzie Ukrainy oraz kryzys uchodźczy. Temu ostatniemu autor nadaje status primus inter pares, gdyż według niego jest to jedyny kryzys mający zasięg paneuropejski [1]. Wszystkie te kryzysy przyczyniają się do stopniowego upadku liberalnej wizji Europy, upadku idei jedności zbudowanej po 1989 i przypieczętowanej w 2004 roku rozszerzeniem Unii na Wschód. Krastev dosyć trafnie identyfikuje bolączki dzisiejszej Europy, jednak czytelnik nie otrzyma jednak od niego żadnych recept. Dla szukających ich, może to być główną wadą tej książki. Z drugiej strony, brak gotowych rozwiązań nadaje dziełu Krasteva uniwersalny charakter. Autor daje nam zarys idei, na który czytelnik z danego kraju może nanieść rozwiązania adekwatne do sytuacji swojego społeczeństwa. Pytanie o bułgarską poezję, odpowiednio przeformułowane, można by zadać zarówno we Francji, jak i w Polsce, a i tak oddawałoby ono niepokoje tamtejszych narodów.

Populizm „zapomnianej większości”

W swoich rozważaniach Ivan Krastev obraca się wokół problemu populizmu w dzisiejszej Europie. Jednym z widoczniejszych przykładów, które prezentuje, jest Polska, według autora kraj, który ze wzorca liberalnej, prozachodniej transformacji ustrojowej przemienił się w eurosceptycznego, a czasem antyunijnego aktora. Jakie są według Ivana Krasteva przyczyny nastania demokracji nieliberalnej w Polsce?

Unia Europejska promuje kosmopolityczny model świata otwartych granic. Każdy z nas ma europejskie obywatelstwo, może więc swobodnie podróżować po kontynencie, podjąć studia w obcym kraju, pracować zagranicą. Czy aby każdy? Jak okazuje się, dostęp do takich możliwości miała w Polsce jedynie garstka - dla większości ludzi było to nieosiągalne. Tzw. „liberalne elity”, które zapewniały Polsce posłuch w Unii przed 2015 r., lansowały wzór „oświeconego Polaka”, który musi bezkrytycznie ufać Unii. Przymykając oczy na własną biedę, nie mając pieniędzy na najtańszy bilet lotniczy, by wyskoczyć na weekend do Brukseli czy Paryża, by na własne oczy zobaczyć ową Unię, zwykły człowiek tracił wiarę w projekt europejski.

Paradoksalnie, brak granic zewnętrznych w krajach Unii uwydatnił inną granicę – granicę biedy w nowych krajach Unii, którą cierpią masy zapomniane przez owe elity. Stąd można polemizować z tezą Krasteva, iż „sukces elektoralny populistycznych partii przemienia demokrację z instrumentu inkluzywnego w instrument wykluczający [2]. W przypadku zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości z Polsce, z punktu widzenia owych zapomnianych mas wygrana populizmu pozwoliła im na owe włączenie się w proces demokratyczny. Polski populizm wynagradza lwiej części społeczeństwa krzywdę zapomnienia.

Co z obroną praw mniejszości?

Populizm „zapomnianej większości” jest jednak pozbawiony refleksu obrony praw mniejszości, m.in. LGBT, niepełnosprawnych, czy Polaków o odmiennym kolorze skóry, co pokazały wydarzenia minionego roku. Krastev zdaje się nie zauważać potrzeby utkania nici, która połączyłaby „zapomnianych” z „zapominanymi”, beneficjentów 500 plus z dwoma chłopakami chcącymi móc złapać się za rękę na ulicy bez oglądania się, czy „prawdziwy Polak” nie uzna, że daje mu to prawo, by bezkarnie ich zwyzywać czy pobić. Matka niepełnosprawnego dziecka chce zapewnić swojemu dziecku ten sam komfort, jaki mają dzieci pełnosprawne. To w tych podziałach na najniższym szczeblu zaczyna się kryzys europejskiej tożsamości. Dopiero, gdy te dwie grupy, „zapomnianych” i „zapominanych” przez kolejne rządy, się połączą, stworzą razem podstawę do zbudowania solidnej europejskiej tożsamości w Polsce.

Niestety, jak zauważa Krastev, populiści przy władzy nie ograniczają się do ochrony potrzeb własnej większości, lecz podejmują również atak na mniejszości, by umocnić swoją legitymizację w oczach elektoratu. Co więcej, niszą oni dokonania poprzedników. Nie istnieje dla nich ciągłość polityki państwowej.

Rewolucja indywidualna

Wiara w triumf modelu liberalnego jest w pewnym sensie wiarą w utopię i przekonaniem, że jeden model polityczny może być zaadaptowany na całym świecie. We współczesnej historii rewolucja zwykła być drogą do utopii. Krastev zauważa jednak, i jest to być może najciekawsza teza całej jego książki, iż w dzisiejszych czasach koncept rewolucji uległ przemodelowaniu. Z płaszczyzny masowej przeszedł on na płaszczyznę indywidualną. Jednocześnie rewolucja pozostała fenomenem masowym w tym sensie, iż działania poszczególnych jednostek, zmierzające do poprawy własnego losu, są ze sobą tożsame. Dzisiaj ludzie nie chcą już wierzyć w utopię. Nie pragną walczyć o poprawę bytu we własnym kraju poprzez zmianę jego rządu. Rewolucja oznacza dla nich opuszczenie kraju i rozpoczęcie nowego życia w kraju o lepszej sytuacji gospodarczej i społecznej. Tym właśnie spowodowana jest masowa emigracja Polaków na Zachód.

Netflix i latte

Jednak Polacy nie muszą emigrować, by prowadzić swoją „wewnętrzną rewolucję”. Krastev przytacza badanie, które dowodzi, że młodzi są mniej zaangażowani politycznie. Co więcej, ich przywiązanie do idei demokracji jest wyraźnie słabsze w porównaniu do starszego pokolenia. Niedawny felieton Doroty Wellmann na temat zaangażowania młodych ludzi w politykę oddaje sens owej „wewnętrznej rewolucji”: „Naprawdę wszystko wam jedno, w jakim kraju żyjecie? Czy jest wolność, czy mamy demokrację, czy przestrzegane są prawa człowieka i obywatela? […] Co się musi zdarzyć, żebyście się obudzili z letargu? Zabraknie caffe latte z sojowym mlekiem? […] Przestanie działać Netflix? [3]. Być może Krastev ma rację pisząc: “Zwrot Europy Środkowej w kierunku antyliberalizmu nie było niezamierzoną konsekwencją. To był wybór [4]. Liberalne wartości głoszone przez Unię Europejską i polityków niepopulistycznych przegrywają z perspektywą ciepłej posady w korporacji i nowym serialem na przysłowiowym Netfliksie. Korzystają z tego właśnie populiści, którzy nie marzą o zmianie społeczeństwa, akceptują je takim, jakie ono jest.

II Cesarstwo Austrowęgierskie?

Podsumowując, obecna sytuacja w Europie Środkowo-Wschodniej podminowuje pozycję Unii Europejskiej. Polska czy Węgry pozbawione są dawnego otwarcie manifestowanego euroentuzjazmu. Krastev zaczyna i kończy swój wywód porównaniem Unii do dawnego Cesarstwa Austro-Węgier. Zwraca uwagę, że nie powinniśmy skupiać się na tym dlaczego ono upadło, lecz raczej zastanowić się czemu przez tyle lat przetrwało. „Jest całkiem możliwe, że europejska opinia publiczna zacznie mocniej wierzyć w UE nie dlatego, że stała się ona lepsza, lecz po prostu dlatego, że przetrwała [5]. Krastev swą książką stawia diagnozę, to od europejskich polityków zależy jaką wypiszą receptę.

Ivan Krastev, After Europe, University of Pennsylvania Press, Philadelphia, 2017

Książka ukazała się niedawno w polskim wydaniu “Co po Europie?” nakładem wydawnictwa Krytyki Politycznej.

Notatki

[1Ivan Krastev, After Europe, University of Pennsylvania Press, Philadelphia, 2017, s. 18

[2After Europe…, s. 73

[3Dorota Wellman, Naprawdę wszystko wam jedno, w jakim kraju żyjecie? Obudzicie się, gdy przestanie wam działać Netflix?, 11 sierpnia 2018

[4After Europe…, s. 73

[5After Europe…, s. 110

Vos commentaires

moderacja a priori

Attention, votre message n’apparaîtra qu’après avoir été relu et approuvé.

Qui êtes-vous ?

Pour afficher votre trombine avec votre message, enregistrez-la d’abord sur gravatar.com (gratuit et indolore) et n’oubliez pas d’indiquer votre adresse e-mail ici.

Ajoutez votre commentaire ici

Ce champ accepte les raccourcis SPIP {{gras}} {italique} -*liste [texte->url] <quote> <code> et le code HTML <q> <del> <ins>. Pour créer des paragraphes, laissez simplement des lignes vides.

Suivre les commentaires : RSS 2.0 | Atom